1 listopada 2015

Pasja staje się początkiem drogi do spełnienia marzeń!

Pasja to nieracjonalne wybory i szanse
na znajdowanie radości tam
gdzie inni dostrzegają tylko zwykłe czynności




Dlaczego warto mieć w życiu pasję? 
Początki mojej pasji sięgają roku 2007 - właśnie wtedy odkryłam w swoim życiu zamiłowanie do rękodzieła. Swoich sił postanowiłąm spróbować w biżuterii i chociaż początki nie były łatwe to dziś mogę się pochwalić sporym dorobkiem w tej dziedzinie. Zaczynałam jak wszyscy - od zera i nie mogę powiedzieć że było kolorowo. W internecie nie było tutoriali, nie miałam znajomych, którzy mogliby mnie w tym kierunku wesprzeć, ale miałam coś co pozwoliło mi się znaleźć tu gdzie obecnie jestem - chęci do działania. Metodą prób i błędów uczyłam się robić kolczyki, a później bransoletki, uczyłam się jakie materiały do siebie pasują, a jakich lepiej ze sobą nie łączyć, o narzędziach wiedziałam tyle co o samochodach czyli praktycznie nic, jednak drążyłam temat a im więcej wiedziałam, tym jeszcze bardziej chciałam doskonalić swoje umiejętności i uczyć się nowych technik. 

Z dużej dziewczynki na przestrzeni kilku lat stałam się kobietą która wierzy w swoje marzenia, potrafi uwierzyć także w siebie. Za każdym razem gdy pracuję nad nowym projektem czuję przysłowiowe "motyle w brzuchu", nieopisaną radość i podniecenie że oto właśnie własnymi ręcami udało mi się stworzyć coś ciekawego, czym mogę się innym pochwalić. Po kilku latach pracy mogę śmiało powiedzieć, że to uczucie przenosi się także na inne dziedziny w moim życiu. Przenosząc na koraliki wyimagowany obraz w mojej głowie potrafię robić to całymi dniami a nawet nocami. Robienie tego co się w życiu kocha pozwala mi zaspokoić potrzebę samorealizacji i dowartościowania a to powoduję że jestem z siebie dumna i jeszcze bardziej chcę żyć moją pasją. Każdego dnia kiełkuje we mnie potrzeba zrobienia czegoś dla innych, widząc uśmiech i zadowolenie klientów a także wdzieczność nie mam problemów z tym aby w weekend wstać o 6 rano i realizować zamówienia. 

Człowiek bez pasji nie zrozumie drugiego, 
który wstaje o 3 rano aby pójść na ryby.


 

Nie mam czasu na pasję! 
Pracuje po 12 godzin dziennie! 
Przecież to tylko strata czasu! 
Nie odkryłem swojej pasji! 
Nic mnie nie interesuje! 
Po co to komu?! 
Z koralików się chcesz utrzymać? pfff. 

Komentarze były i nadal są różne jednak z upływem czasu potrafiłam się na nie uodpornić. Po porstu zakładam kuloodporną kamizelkę z napisem "żyję po swojemu" i tego się trzymam.  I powiem Ci coś jeszcze! - to pasja pozwala żyć. Otwiera przed nami nowe horyzonty, odmienia nasze dotychczasowe życie. Dzięki niej możemy poznać wiele interesujacych osób a ona sama pozwala nam zobaczyć ile jesteśmy warci. Jeżeli czesto zasypiasz z poczuciem zmarnowanego dnia, zmarnowanego czasu zrób coś z tym - zainteresuj się czymś ciekawym, poświęć temu czas, nie marnyj go. Usiądź i zastanów się nad tym co sprawia Ci przyjemność...


Mówi się - "jeśli na wszystko brakuje Ci czasu, znajdź sobie dodatkowe zajęcie, a znajdziesz na nie czas". I tu się zgadzam! Codziennie wstaję do pracy o 4 rano, zdarza się że w pracy jestem po 12 godzin i do domu wracam bardzo zmęczona właściwie mogłabym już tylko zjeść, wykąpać się, pójść spać i zacząć nowy dzień, ale nie!! To właśnie pasja sprawie że chce nam się w życiu robić to co kochamy! Bywają gorsze dni, bywaja upadki - ja ostatnio boleśnie odczułam skasowanie mojego fanpage na którym miałam ponad 15.000 lajków i 3 000 zdjęć. Sentyment  do strony i niedokończone zamówienia pozostały, ale zakasałam rękawy i pracowałam dalej. Gdyby nie moje wspaniałe klientki i przyjaciele którzy pomogli mi w tym czasie byłoby mi znacznie trudniej odzyskać to na co pracowałam tyle lat. Właśnie w takich chwilach okazuje sie, kto jest dla nas największych wsparciem, kto bezinteresowanie pomoże podnieść się z trudnych chwil. Ja je miałam, nie przeczę - ale jak zobaczyłam całą falę postów z zaproszeniem na moją stronę, która zalała tablicę - odzyskałam wiarę i siły które drzemią we mnie do dziś.Tak się stało, że mój "upadek" stał się dla mnie jeszcze większą motywacją do działania, jak twierdzi moja współlokatorka - Aurinka odrodziła się jak Fenix z popiołów. I tak właśnie się czuję. Ciesze się jak dziecko z każdej nowej osoby przybywającej do Created by Aurinka.

"Jeżeli jeszcze nie odnalazłeś swojej pasji
poszperaj w swojej duszy
i sprawdź co Ci w niej gra" ;)



Pozdrawiam
Aurinka


1 komentarz:

  1. Pięknie napisane :) Nic dodać, nic ująć!! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...